W obronie Imperial Armour

Forgeworld stanie się oficjalną częścią 40k. Wielu osobom to się nie podoba (!), chcą ograniczać dostępność Forge’owej dobroci na turniejach a nawet ogółem w zorganizowanym graniu. Ten wpis służy wprost pokazaniu dlaczego nie ma się czego bać. I zawiera odpowiedź na większość popularnych argumentów przeciw legalności Imperial Armour na turniejach WH40k

zasady z Imperial Armour są niezasady z Imperial Armour są niezbalansowane. zbalansowane/overpowered.

To najczęściej używany argument, i rzekłbym kulą w płot. W żadnym podręczniku IA nie ma na przykład lataczki za 130 punktów mającej 3 sprzężone lascannony, pancerz 12/12/10 i możliwość transportu piechoty. Nie ma też lataczkiz pancerzem 12/12/10, zasadami Daemon, It Will Not Die, Daemonforge i turret-mounted palnikiem AP3 z zasadami torrent i soulblaze. To wszystko za skromne 170pts. Nie ma wreszcie obscenicznie porypanej lataczki pancerzem tylko 11, ale za to uzbrojonej w linkowany Tesla Destructor i z zasadą pozwalającą bezpiecznie wysadzać piechotę po ruchu w zoom mode. Za 100 punktów jako dedyk to troopsa.

Co jest w zamian? W zamian jest możliwość skontrowania tych przegiętych rzeczy z dexów. Są Sabre Gun Platforms i Contemptor-mortis dreadnoughty. Ktoś kto mówi że IA samo z siebie jest niezbalansowane, naczęściej mówi “w IA jest dobra kontra na najbardziej przegiętą jednostkę z mojego kodeksu”.

fw

Zasady z Imperial Armour są nieoficjalne

Bzdura kapitalna! Marka Forgeworld jest częścią Games Workshop, strona FW jest własnością games workshop (chociaż jest w osobnej domenie), a wszystkie wydawnictwa z serii IA są opatrzone logiem Games Workshop i adnotacją “(c)Copyright Games Workshop”. Nie, Forgeworld nie jest oddzielnym bytem. A w każdym razie nie bardziej niż Citadel ;-)

Te zasady i modele są słabo znane przez środowisko graczy w Polsce.

Dlatego są mało znane że są mało grane na turniejach. Są mało grane na turniejach bo są słabo znane. Logika? Kodeksy Tyranidów czy Adepta Sororitas też nie są znane większości graczy w Polsce. A jest osom.

Więcej ludzi wie co to jest Thunderhawk niż Stalker tank ;-)

modele i podręczniki z FW są drogie.

Tak. Kodeksy też są drogie. I modele Citadel też. Zwłaszcza te z Finecastu. Niektóre armie są droższe od innych. 1500 punktów piechotnej Gwardii kosztuje znacznie więcej niż 1500 punktów Draigowingu.

Zasady Imperial Armour zawierają błędy

Podobnie jak i kodeksy. Dlatego mamy regularnie uaktualniane FAQ, a organizatorzy ETC i tak zrobili 30 stron klaryfikacji!

Kodeksy i rulebook są niezbędne do gry, a podręczniki Imperial Armour są opcjonalne.

Codex:Tyranids też nie jest niezbędny do gry.

Imperial Armour jest dobre tylko dla nielicznych

Każdy może sobie kupić Imperial Armour:Aeronautica i dołożyć jakiś tam opisany model do swojej kolekcji i wystawiać go razem ze swoją kodeksową armią. Większość graczy nie ma możliwości wystawić razem ze swoją kodeksową armią jakiegoś modelu z Codex:Tyranids

Tags:

One Response to “W obronie Imperial Armour”

  1. Cylindryk says:

    Dopóki zabawki z FW nie będą sprzedawane na stronie GW – nie są oficjalne. Nie są intergralną częścią gry, są opcjonalnym dodatkiem.
    Jakkolwiek bym się nie obraził, jakby pojawiały się częściej… Moje Sabre’y i Contemptorek by się nie obraziły.

Leave a Reply