Imperial Armour vol. 2 – second edition. Recenzja

Do lektury tego tomu przystąpiłem z entuzjazmem. Jest to bowiem reedycja drugiej księgi z cyklu Imperial Armour poruszającego temat machin wojennych Adeptus Astartes. Obok tomu pierwszego, zaktualizowanego do 6e wcześniej w tym roku (poruszającego temat Gwardii Imperialnej) jest to jedna z flagowych producjji Forge World.
ia2

Obejmuje ona nie tylko zasady (jak kompendia „IA:Apocalypse” i „IA:Aeronautica”), ale też rozbudowany background tych czczigodnych machin. Nie tylko tych najnowszych, ale również tych opisanych w Codexach. Historia klasycznego Land Raidera wraz z jego technicznymi schematami czy rozbudowane informacje o wariantach Rhino zainteresują każdego maniaka wozów bojowych czterdziestego millenium.

Zmiany w porównaniu do wcześniejszej edycji drugiego tomu Imperial Armour są dość rozległe i mimo porównywalnej objętości, nowa edycja sprawia wrażenie zncznie bogatszej. Doszło kilkanaście wariantów pojazdów w poprzedniej edycji nieopisanych, a także wiele opcjonalnych zasad do których przejdę na koniec.

Wartym odnotowania jest fakt że z małymi wyjątkami (LR Ares, LR Terminus Ultra, BA Contemptor i SW Contemptor) księga ta opisuje zasady wszystkich wozów bojowych i drednotów dostępnych świętym zakonom Adeptus Astartes. Godną odnotowania ciekawostką jest system uzbrojenia „Rapier Carrier” – typ artylerii, który ostatni raz (nie licząc cyklu Horus Heresy) drukowane zasady miał w epoce drugiej edycji (tam opisany był m.in. w Codex:Angels of Death) naszej ulubionej gry.

Innymi ciekawostkami są zasady całkowicie nowych pojazdów (czy raczej wywiedzionych z cyklu Horus Heresy). Wśród nich Javelin Pattern Attack Speeder (śliczny speeder z wzmocnionym przednim pancerzem i opcją dozbrojenia o sprzężone działa laserowe) czy Czołg Bojowy Sicaran, jeden z nielicznych pojazdów Astartes nie będący wariantem skorupy Rhino ani Land Raidera. Oba te pojazdy, jak i wiele innych spośród opisanych w tej księdze otrzymało zasadę „Relikwia Zbrojownii”, do której zaraz przejdę.

Genialnym moim zdaniem patentem ekipy FW w pisaniu zasad jest reguła „Relic of the Armoury”. Otrzymują ją wszystkie modele które według fluffu są rzadkie i szczególnie cenione przez Mechanicum i zakony marinsów (często jako zasoby nieodnawialne, których sekrety konstrukcji zostały niemal całkowicie utracone). Zasada ta mówi, że w kotyngencie może się znajdować maksymalnie jeden model posiadający tą zasadę (podlegając oczywiście normalnym ograniczeniom FOC), chyba że jako HQ zostanie wykupiony Mistrz Kuźni (kustosz relikwii) który osobiście autoryzuje wytoczenie na pole bitwy każdego z tych rzadkich i cennych artefaktów. Zasada ta po pierwsze zniechęca do spamowania tymi potencjalnie potężnymi machinami, a po drugie sprawia że rzeczy opisane jako rzadkość tą rzadkością na polu bitwy zawsze będą.

Pomysł ten mógłby być z powodzeniem zastosowany w Codex:SM, gdzie n.p. karabiny grawitacyjne (opis fluffowy mówi, że to rzadka broń, którą w 40 millenium jedynie nieliczni techmarines umieją prawidłowo konserwować, nie wspominając o wytwarzaniu) mogłyby być ograniczone do „0-1 tak uzbrojony squad o ile nie ma w kontyngencie mistrza kuźni” – byłoby to nie tylko fluffowe ale i zbalansowane (ponieważ obecnie grav guny na wielu przeciwników są po prostu gięte ;-) ), Podobnie w kodeksie Tau Empire mógłby być potraktowany Riptide, który tam dla odmiany jest technologiczną nowinką, prawie że super-prototypem dopiero co wdrożonym do produkcji.

Godnym odnotowania rozdziałem jest „Legacies of Glory” – nasze pojazdy mogą być (za pewną opłatą w punktach, i tylko 1 na armię) weteranami różnych słynnych bitew toczonych na przestrzeni dziejów przez zakony Astartes. Każda z tych bitew daje inne zasady specjalne. N.p. pojazd będący weteranem masakry na Istvaanie V (cena 30pt lub 60pt dla super heavy) może wykonać deep strike bez scattera. Oczywiście jak Twój ulubiony Legion nie walczył na Istvaan V (lub grasz zakonem późniejszego utworzenia) i tak możesz kupić sobie taką zasadę ;-) Kilkanaście różnych do wyboru.

Co zniknęło w stosunku do poprzedniej edycji tego tomu? 100 rysunków takich samych Rhinosów w różnych schematach malowania (co uważam za plus chociaż niektóre można było zostawić, wszak IA to właśnie między innymi kopalnia ciekawostek) i nieliczne zdjęcia obejmujące stare plastikowe Rhinosy i Predatory (te z okrągłymi bocznymi włazami i okrągłymi wieżami) – zastąpione przez obrazki nowych, większych Forge’owych reinterpretacji tych modeli (Deimos Pattern).

Ogólnie książkę oceniam dobrze, choć odrobinę moją satysfakcję psuje układ treści. „cztery strony fluffu, 4 strony obrazków, 1 strona zasad” naprzemiennie. Wygodniejsza w użyciu byłaby książka gdyby na podobieństwo kodeksów i kilku spośród starszych tomów Imperial Armour, wszystkie zasady były skupione na ostatnich kilkunastu stronach. Zwiększyłoby to istotnie wygodę korzystania z książki podczas grania. Kolejnym minusem są drobne nieścisłości/braki w zasadach, co jednak w publikacjach Games Workshop jest normą (tu nie ma m.in. opisanych zasad transportowania przez Thunderhawka motorów, jump infantry i drednotów, a Helical Targeting Array działa do końca „game turn”, czyli inaczej jak użytkownik zaczyna grę a inaczej, jak kończy. Liczmy na erratę). Dodatkowo kilka modeli moim zdaniem ma niewłaściwe ceny punktowe (n.p. Javelin Pattern Speeder powinien być odrobinę droższy, zaś opcja Heavy Conversion Beamera na Deimos Predatorze – tańsza), ale zasadniczoo w kwestii cen punktowych książka i tak jest nieźle zbalansowana.

Jako ciekawostkę dodam że (w stosunku do ilości i jakości zawartej treści) książka ta (a elegancko wydana) kosztuje istotnie mniej niż niektóre e-booki z Games_workshop_digital_editions, co powinno zachęcić wszystkich zbieraczy i miłośników Kosmicznych Marines do sięgnięcia po ten tom. Och i wnosi więcej opcji do grania Marinsami niż którykolwiek Suplement_Do_Wybranej_Kompanii :)

Tags: ,

This space is for your comment

This blog is equally divided between my articles and your comments. My articles on the left, your comments on the right. Post a comment

If you find this article to be interesting but don't want to post a comment right now, you may also like some of the following::

Thank you for your attention

Leave a Reply